Nikt nie opuszcza Gjaladenu.
Nazywam się Przemek. Raczej mam introwertyczną duszę i od dzieciństwa najlepiej czułem się w światach, które można było znaleźć gdzieś pomiędzy kartami książek, ekranem telewizora a własną wyobraźnią.
Wychowałem się na fantasy. Gdy w telewizji pojawił się „Władca Pierścieni”, nie mogłem oderwać wzroku od ekranu. Później starszy brat wraz ze swoim kolegą pokazali mi World of Warcraft. Przepadłem bez reszty. Moja przygoda z tym światem trwała regularnie od 2006 aż do 2024 roku.
Mógłbym wymieniać dziesiątki gier, filmów i historii, które przez lata pobudzały moją wyobraźnię, lecz nie o same inspiracje tutaj chodzi. Wszystkie te światy nauczyły mnie przede wszystkim jednego – że granice wyobraźni istnieją tylko wtedy, gdy sami je sobie postawimy.
Pierwszą historię napisałem w wieku dziewięciu lat. Mama podarowała mi wtedy szesnastokartkowy zeszyt, a ja zapełniłem go opowieścią o smoku. Od tamtej pory wymyślanie historii i pisanie zawsze gdzieś mi towarzyszyło.
Gjaladen narodził się znacznie później.
W 2022 roku pojechałem z kolegą do Niemiec do pracy. Dostaliśmy mieszkanie w takich slumsach, że jak usiadłem na łóżku, to od razu pękło 😅 Bez większego namysłu zamieniliśmy je na to z pokoju obok.
To właśnie wtedy, w dość osobliwych okolicznościach, zacząłem wymyślać kontynent Gjaladenu i tajemnicze Mgławice, które go otaczają. Pierwszą postacią, jaka powstała, był Baris Niebołamacz.
Reszta przyszła później.
Z czasem Gjaladen zaczął obrastać historiami, krainami, rodami, bohaterami i tajemnicami. Świat, który początkowo istniał wyłącznie w mojej głowie, zaczął nabierać własnego kształtu. Tak narodziła się „Saga Mgławic Gjaladenu”.